// AKTUALNOŚCI

6 kwietnia 2021

Duchowa oaza

Tam, gdzie tradycja umieszcza wydarzenie Chrztu Jezusa, przy wodach rzeki Jordan, wznosi się wiele kościołów i kaplic. Ten obszar mógłby stać się wyjątkowym Miejscem Świętym – Duchową Oazą nad Brzegiem Jordanu. Święta Rzeka Jordan jest naturalną granicą pomiędzy Królestwem Haszymidzkim Jordanii i Izraelem (Transjordanii). W ostatnich latach tereny te zostały oczyszczone z min, a pielgrzymi mogą swobodnie, z obu brzegów, zejść, dotknąć i zanurzyć się w wodach, w których Jezus Chrystus przyjął chrzest z rąk św. Jana Chrzciciela.

Franciszkańskie sanktuarium Chrztu Pana Jezusa znajduje się w miejscu, gdzie tradycja umieszcza ewangeliczną scenę opisującą, jak Jezus wchodzi do wód rzeki, ażeby otrzymać chrzest od Jana Chrzciciela, swego poprzednika, głoszącego nawrócenie i pokutę. Inne tradycje sytuują tu także bród, jaki przeszli Izraelczycy, aby wejść do Ziemi Obiecanej po długiej wędrówce w następstwie wyjścia z Egiptu, a także miejsce odosobnienia proroka Eliasza i jego ucznia – Elizeusza.

Na przestrzeni wieków przeszło przez to miejsce wielu pielgrzymów oraz zbudowano tam różnorodne klasztory i kościoły. Wojna arabsko-izraelska w 1967 roku gwałtownie zatrzymała to wszystko. Jordańczycy, jak i Izraelczycy, pozakładali pola minowe oraz wznieśli wieże dla kontrolowania terytorium oraz obserwowania nieprzyjaznych wojsk.

Wraz z podpisaniem traktatu pokojowego w 1994 roku Jordania i Izrael zakończyły działania wojenne, a na początku tego tysiąclecia Jordańczycy rozminowali tereny leżące po ich stronie, zapraszając jednocześnie do ponownego nawiedzania znajdujących się tam Miejsc Świętych, jaki i budowania nowych miejsc kultu. Niektóre z nich są jeszcze w fazie realizacji, inne już ukończone.

Małe czy duże domy zakonne lub monastery istniały także na Zachodnim Brzegu Jordanu jeszcze przed wojną. Choć bez większej wartości artystycznej, budynki te stanowiły przede wszystkim świadectwo czci dla jednego Mistrza, oddawanej przez różne, podzielone między sobą grupy Jego wyznawców.

Obecny prezydent Izraela – Reuven Rivlin, lubi nazywać Qasr al-Yahud „ziemią klasztorów” i angażuje się w ponowny rozkwit tego obszaru. W minionym dziesięcioleciu także i Izraelczycy rozpoczęli rozminowywanie oraz stopniowo znosili obostrzenia uniemożliwiające swobodne dojście do Jordanu. Prace trwają dynamicznie, a niedawny zwrot klasztoru Świętego Jana Chrzciciela franciszkanom stanowi tylko pewien etap. Przewidziane są nowe parkingi dla autobusów, miejsca na odpoczynek dla grup, dokończenie schodów do zejścia nad koryto rzeki…

Revlin objaśnił swój plan przedstawicielom różnych Kościołów oraz władzom jordańskim i palestyńskim. Kilkakrotnie mówił o tym także Papieżowi, a 14 grudnia 2020 roku zadzwonił do niego, aby go zaprosić na inaugurację projektu.

W normalnych czasach wielu pielgrzymów przybywa do miejsca Chrztu Jezusa zarówno na zachodnim, jak i wschodnim brzegu Jordanu. Często mówimy o konieczności budowania mostów, zamiast wznoszenia oddzielających murów. Czy nie byłoby dobrze, a także korzystnie, przerzucić wiszący most pomiędzy zachodnim i wschodnim brzegiem, pomiędzy Qasr al-Yahud i Wadi al-Kharrar, który umożliwiłby pielgrzymom nieskrępowane przemieszczanie się z jednego na drugi brzeg rzeki? Tak przecież było przez wieki.

(por. Giampiero Sandionigi, w: Eco di Terra Santa 1(2021), s. 8-9)

wydawnictwo
NAJNOWSZY NUMER 1 (103) 2021
SPIS TREŚCI:

Rok świętego Józefa
Jan Józef Janicki

Dom oblubieńca Maryi
Marian B. Arndt

Józef z rodu Dawida
Piotr Blajer

Krewni Zbawiciela
Celestyn M. Paczkowski

Wdowiec i starzec
Barbara Szczepanowicz

Święty - który nie mówi
Mariusz Rosik

Lilia świętego Józefa
Krzysztof Miller

Pod skrzydłami aniołów
Emilia Tokarz

Postawa ojcowska świętego Józefa
Roman Mazur

Józef syn patriarchy Jakuba
Marcin Grodzki, Kamil Szadkowski

Rozmowa z patriarchą Nazaretu
Narcyz S. Klimas

Znaczek z wizerunkiem św. Józefa
Nikodem M. Gdyk

Czy święty Józef  był cieślą?
Jakub Waszkowiak

PANORAMA

Iraccy franciszkanie
Pomagać za darmo
Sanktuaria bez pielgrzymów
Odkrywanie Kiriat-Jearim